-
28.05.2026Dyrektywa o jawności wynagrodzeń a RODO — jak HR może nieświadomie narazić firmę na podwójną karę?
Twój dział HR pilnuje każdego szczegółu. Widełki płacowe w ogłoszeniach? Są. Zakaz pytania kandydata o historię zarobków? Przestrzegany. Polityka równości płac? W dokumentach. I właśnie ta skrupulatność może stać się problemem — jeśli wdrażając nowe przepisy o jawności wynagrodzeń, HR nie pamięta, że te same dane to równocześnie dane osobowe chronione przez RODO.
Jedno potknięcie, dwa reżimy prawne, dwa organy: PIP i UODO. W tym artykule pokazuję, gdzie dokładnie dochodzi do kolizji i jak jej uniknąć.
Najpierw ustalmy, co już obowiązuje — a co jeszcze nie
To rozróżnienie robi ogromną różnicę praktyczną, a większość artykułów w sieci go nie wprowadza.
Od 24 grudnia 2025 r. obowiązuje nowelizacja Kodeksu pracy (Dz.U. 2025 poz. 807), która już teraz nakłada na pracodawców konkretne obowiązki:
- Widełki płacowe w rekrutacji — kandydat musi otrzymać informację o wynagrodzeniu (kwota lub przedział) najpóźniej przed rozmową kwalifikacyjną. Nowy art. 18³ᶜᵃ KP nie wymaga umieszczania widełek bezpośrednio w ogłoszeniu, ale informacja musi dotrzeć do kandydata na etapie umożliwiającym świadome negocjacje.
- Zakaz pytania o historię zarobków — pracodawca nie może już pytać kandydata o wysokość wynagrodzenia w obecnej ani poprzednich firmach. Zmieniony art. 22¹ KP wprost to wyłącza z katalogu danych, które wolno pozyskiwać.
- Neutralność ogłoszeń i nazw stanowisk — przepisy wymagają, by oferty pracy nie zawierały kryteriów dyskryminujących ze względu na płeć.
Jeszcze nieobowiązujące: pełna transpozycja dyrektywy UE 2023/970 — w tym prawo pracownika do żądania informacji o średnich wynagrodzeniach w grupie porównywalnej i obowiązkowe raportowanie luki płacowej — było zaplanowane na 7 czerwca 2026 r., ale prace legislacyjne się opóźniły. Pełne przepisy wejdą prawdopodobnie w 2027 r. Pierwsze raporty luki płacowej (dla firm zatrudniających 250 i więcej osób) będą składane w 2027 r., obejmując dane za rok 2026.
Dlaczego to ważne? Ponieważ firmy, które dobrowolnie już teraz wdrażają elementy dyrektywy — a wiele tak robi, chociażby z powodów employer brandingowych — muszą to robić zgodnie z RODO. Nie ma żadnego przepisu przejściowego, który je z tego zwalniałby.
Trzy sytuacje, w których przepisy się zderzają
1. Raport luki płacowej w małym dziale
Dyrektywa wymaga raportowania luki płacowej w podziale na kategorie pracowników wykonujących „pracę o takiej samej wartości". Brzmi prosto — dopóki nie spojrzysz na liczby w konkretnej firmie.
Firma zatrudnia 80 osób. W kategorii „starszy specjalista ds. sprzedaży" pracują cztery osoby: trzy kobiety i jeden mężczyzna. Raport wykazuje lukę płacową 12%. HR przesyła dane zarządowi i przedstawicielom pracowników w arkuszu Excel.
Problem: w kategorii z czterema osobami, z podziałem na płeć, dane przestają być anonimowe. Każdy, kto zna skład zespołu, może ustalić, ile zarabia konkretna osoba. To naruszenie zasady minimalizacji danych z art. 5 ust. 1 lit. c RODO — bo przekazano więcej informacji niż niezbędne — oraz możliwe naruszenie zakazu przetwarzania bez właściwej podstawy prawnej.
Co zrobić: Ustal wewnętrzny próg anonimizacji przed udostępnieniem raportu. Standardowo stosowane w praktyce minimum to 5–10 osób w kategorii. Jeśli kategoria jest mniejsza, albo połącz ją z porównywalną grupą, albo wyłącz z szczegółowego raportu i zaznacz to w dokumentacji.
2. Pracownik pyta o średnią płacę w swoim dziale
Gdy pełna dyrektywa wejdzie w życie, każdy pracownik będzie mógł złożyć wniosek o informację o średnim wynagrodzeniu według płci w grupie pracowników wykonujących pracę o takiej samej wartości co on. Pracodawca ma miesiąc na odpowiedź.
Ale co, jeśli w tej grupie pracują trzy osoby? Albo jedna kobieta i dwóch mężczyzn, a pracownik zna swoich kolegów? Średnia podana w podziale na płeć natychmiast ujawnia zarobki konkretnej osoby.
Dwa reżimy prawne tu kolidują: prawo pracy nakazuje odpowiedzieć, RODO zakazuje ujawniać dane pozwalające zidentyfikować osobę. Odmowa odpowiedzi narusza przepisy o równości wynagrodzeń; odpowiedź bez przemyślenia — narusza RODO.
Co zrobić: Przygotuj procedurę obsługi takich wniosków zanim zaczniesz je otrzymywać. Odpowiedź powinna zawierać dane zagregowane powyżej progu anonimizacji. Jeśli kategoria jest zbyt mała — pisemnie wyjaśnij pracownikowi, że udostępnienie danych w tym zakresie identyfikowałoby innych pracowników, i zaproponuj dane na wyższym poziomie agregacji (np. cały dział zamiast konkretnej grupy stanowisk).
3. Formularz rekrutacyjny, który pyta o „aktualny CTC"
To błąd wciąż spotykany — zwłaszcza w formularzach kandydackich opartych na starych szablonach, platformach ATS lub formularzach z polecenia zewnętrznej agencji rekrutacyjnej.
Od 24 grudnia 2025 r. pytanie o wynagrodzenie w obecnej lub poprzedniej firmie jest wprost wykluczone przez znowelizowany art. 22¹ KP. Ale tu dochodzi RODO: zbieranie tych danych bez podstawy prawnej to naruszenie art. 6 RODO — brak jest zarówno zgody, jak i obowiązku prawnego czy uzasadnionego interesu, który mógłby to uzasadnić.
Jeden formularz z jednym pytaniem = potencjalnie dwa naruszenia, dwa organy uprawnione do działania.
Co zrobić: Przeprowadź audyt wszystkich formularzy kandydackich — własnych i tych w systemach ATS. Usuń pytania o aktualny lub poprzedni poziom wynagrodzenia. Zaktualizuj klauzulę informacyjną dla kandydatów, wyraźnie wskazując, jakie dane zbierasz i na jakiej podstawie.
Co trzeba zaktualizować w dokumentacji RODO
Jeśli wprowadzasz jawność wynagrodzeń — nawet dobrowolnie, przed obowiązkiem ustawowym — to jednocześnie zaczynasz przetwarzać dane osobowe w nowym celu lub w nowym zakresie. To wymaga aktualizacji dokumentacji.
Rejestr Czynności Przetwarzania powinien zyskać nowe wpisy lub zaktualizowane istniejące:
- Raportowanie luki płacowej — cel przetwarzania, kategorie danych (wynagrodzenie, płeć, kategoria stanowiska), podstawa prawna (obowiązek prawny z art. 6 ust. 1 lit. c RODO — ale uwaga: dopiero gdy polska ustawa wejdzie w życie; do tego czasu możliwy jest uzasadniony interes lub wykonanie umowy, w zależności od kontekstu), odbiorcy, okres retencji danych.
- Udostępnianie danych o wynagrodzeniach pracownikom — gdy pracownik składa wniosek o informację o średnich płacach, przetwarzasz dane innych pracowników w celu udzielenia odpowiedzi.
- Procesy rekrutacyjne — aktualizacja zakresu zbieranych danych (usunięcie historii wynagrodzeń, dodanie widełek jako elementu procesu).
Klauzule informacyjne — zarówno dla pracowników, jak i dla kandydatów, powinny odzwierciedlać rzeczywisty zakres przetwarzanych danych. Pracownik musi wiedzieć, że jego dane o wynagrodzeniu będą teraz przetwarzane w celu raportowania luki płacowej.
Co grozi, jeśli zignorujesz którąkolwiek ze stron
Naruszenie przepisów o równości wynagrodzeń (prawo pracy) może skutkować postępowaniem Państwowej Inspekcji Pracy, odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec pracownika lub kandydata oraz, po wejściu pełnych przepisów, sankcjami finansowymi przewidzianymi w nowej ustawie.
Naruszenie RODO przy przetwarzaniu danych płacowych to — zależnie od charakteru naruszenia — kary do 10 mln EUR lub 2% rocznego obrotu (art. 83 ust. 4 RODO) albo do 20 mln EUR lub 4% obrotu (art. 83 ust. 5 RODO).
Obie odpowiedzialności są od siebie niezależne. To właśnie oznacza „podwójna kara" z tytułu artykułu — nie jeden podmiot nakłada ją dwa razy, ale dwa niezależne reżimy prawne są naruszone tym samym działaniem.
Krótka lista kontrolna dla działu HR
Zanim wdrożysz cokolwiek z zakresu jawności wynagrodzeń, sprawdź:
- Czy formularz rekrutacyjny pyta o historię zarobków kandydata? Jeśli tak — usuń to pytanie.
- Czy klauzula informacyjna dla kandydatów jest aktualna i wymienia nowe podstawy przetwarzania?
- Czy przygotowałeś procedurę odpowiedzi na wnioski pracownicze o informację o średnich płacach — z uwzględnieniem progu anonimizacji?
- Czy Rejestr Czynności Przetwarzania odzwierciedla nowe operacje na danych płacowych?
- Czy raporty luki płacowej, które tworzysz lub planujesz tworzyć, przeszły weryfikację pod kątem identyfikowalności danych?
Wdrażasz jawność wynagrodzeń i chcesz mieć pewność, że nie naruszasz przy tym RODO? Przeprowadzam audyty RODO, pomagam zaktualizować dokumentację i wdrożenie RODO pod kątem zmian w prawie pracy, a jeśli Twój dział HR potrzebuje solidnych podstaw — prowadzę też szkolenia RODO dostosowane do konkretnej firmy. Zdalnie lub stacjonarnie dla firm z Poznania i Wielkopolski. Napisz lub zadzwoń.